Jak sobie radzić z użytkownikami AdBlocka

Blokowanie reklam

Prawdopodobnie nikt z nas nie lubi oglądać reklam na stronach internetowych, podobnie jak nikt nie lubi oglądać filmów przerywanych co 20 minut 10-minutowym blokiem reklamowym. Dlatego powstał AdBlock – narzędzie (a raczej „narzędzia” – bo jest ich więcej) do blokowania reklam na stronach internetowych, które „czyści” je z wszelkiego rodzaju banerów i innych elementów reklamowych.

I mimo że wizja internetu bez reklam wydaje się świetna, to nieco mniej zadowoleni z popularyzacji AdBlocka są ci właściciele stron internetowych, którzy zarabiają właśnie na reklamach. Według Digital News Report 2016 aż 38% polskich użytkowników internetu korzysta z jakiegoś narzędzia do blokowania reklam (w czym notabene jesteśmy światowymi liderami). To ogromna liczba i ogromny problem zarówno dla dużych wydawców, jak i dla właścicieli mniejszych serwisów internetowych i blogów.

Użytkownicy WordPressa mają do dyspozycji kilka narzędzi pomocnych w walce z osobami blokującymi reklamy na stronach internetowych. Musimy mieć jednak świadomość, że jest to walka z wiatrakami.

W tym wpisie nie zachęcam do blokowania reklam ani do uprzykrzania życia osobom blokującym reklamy. Rozumiem zarówno osoby korzystające z AdBlocka, jak i ludzi próbujących zarabiać na wyświetlaniu reklam.

Jak działa AdBlock?

Narzędzia blokujące reklamy działają w oparciu o reguły (filtry), na podstawie których wykrywane są elementy reklamowe. W Sieci dostępne są gotowe listy takich filtrów – wystarczy dodać je do AdBlocka i cieszyć się internetem bez reklam.

Warto dodać, że narzędzia te mogą blokować dowolne elementy strony, nie tylko reklamy. Powstały na przykład listy filtrów pozwalające na blokowanie wszelkiego rodzaju skryptów zbierających dane na temat naszej aktywności w internecie.

Jak sprawdzić czy użytkownik korzysta z AdBlocka?

Najprostszą metodą na sprawdzenie czy osoba odwiedzająca naszą stronę używa oprogramowania blokującego reklamy jest… wyświetlenie mu reklamy. Na naszej stronie umieszczamy element, który powinien zostać zidentyfikowany przez AdBlocka jako reklama i ukryty (może to być oczywiście prawdziwa reklama). Następnie za pomocą prostego skryptu JavaScript sprawdzamy, czy element ten jest widoczny na stronie. Jeśli nie jest, to oznacza to, że użytkownik korzysta z AdBlocka.

Przykładowo, dodajemy sobie do naszej strony taki element:

A następnie sprawdzamy czy jest on widoczny (poniższy skrypt korzysta z jQuery):

Gdy wykryjemy, że osoba odwiedzająca naszą stronę używa AdBlocka, możemy wyświetlić jej jakiś komunikat albo wstawić w miejsce zablokowanej reklamy coś innego – ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.

Oczywiście robienie tego wszystkiego „ręcznie” byłoby dość czasochłonne (chociaż miałoby swoje zalety). Na szczęście mamy do dyspozycji kilka wtyczek, za pomocą których możemy skutecznie obrzydzić naszą stronę użytkownikom narzędzi blokujących reklamy.

Wtyczki pomagające w walce z użytkownikami blokującymi reklamy

Jak już wspomniałem, istnieje wiele wtyczek dla WordPressa, za pomocą których w ciągu kilku minut dodamy do naszej strony prośbę o wyłączenie AdBlocka, zastąpimy zablokowane reklamy alternatywną treścią lub (co szczerze odradzam) zablokujemy dostęp do naszej strony osobom blokującym reklamy.

AdBlock Notify

AdBlock Notify

Wtyczka AdBlock Notify to przykład na to, że walka z oprogramowaniem blokującym reklamy jest walką z wiatrakami. Rozszerzenie to trafiło na „czarną listę”, z której korzystają te narzędzia, w związku z czym aby móc go używać należy… wyłączyć oprogramowanie blokujące reklamy. Nie ma to jednak większego wpływu na działanie wtyczki, bo problem dotyczy tylko panelu administracyjnego.

AdBlock Notify oferuje trzy metody informowania odwiedzających korzystających z AdBlocka, że nie podoba nam się blokowanie przez nich naszych reklam. Możemy wyświetlić im okienko z dowolnym tekstem (na przykład prośbą o rozważenie wyłączenia AdBlocka na naszej stronie) lub przekierować ich na dowolną stronę, na której opiszemy dlaczego nie mogą zobaczyć treści, po którą weszli na naszą stronę. Równolegle możemy też skorzystać z najmniej inwazyjnej metody walki z oprogramowaniem blokującym reklamy, czyli z wyświetlania w miejscu zablokowanej reklamy jakiejś zastępczej treści (na przykład prośby o wyłączenie AdBlocka lub jakiegoś obrazka).

AdBlock Notify

Dodatkowo wtyczka zbiera dane na temat liczby odwiedzających blokujących reklamy i wyświetla statystyki w formie widżetu w Kokpicie. Wyłączając wszystkie opcje wtyczki możemy wykorzystać ją po prostu do zbierania tych danych, dzięki czemu będziemy w stanie określić, czy w przypadku naszej strony uprzykrzanie życia użytkownikom AdBlocka jest w ogóle warte zachodu.

Ustawienia wtyczki znajdziemy w menu AdBlock Notify. Możemy w nich wybrać sposób, w jaki będziemy traktować użytkowników blokujących reklamy (opcja Modal Box or Redirection – domyślnie wyłączona).

Jeśli wybierzemy opcję wyświetlania użytkownikom wyskakującego okienka (popup), w zakładce Modal Visual Options możemy ustalić treść, jaką będzie ono zawierać, oraz dostosować jego wygląd i kolorystykę. W zakładce Redirection Options możemy wybrać stronę, na jaką zostaną przekierowani użytkownicy korzystający z AdBlocka.

Ostatnia zakładka Alternative Message pozwala na zdefiniowanie treści, które pojawią się w miejscu zablokowanych reklam. Do dyspozycji mamy standardowy edytor wizualny WordPressa, tak więc możemy popuścić wodze wyobraźni (ale bez przesady). Warto zwrócić uwagę, że funkcja wyświetlania naszego tekstu w miejscu zablokowanych reklam jest domyślnie wyłączona.

Ad Blocking Detector

Ad Blocking Detector

Wtyczka Ad Blocking Detector reprezentuje nieco inne podejście do tematu. Pozwala ona na definiowanie shortcode, które wyświetlają inną treść użytkownikom korzystającym z narzędzi blokujących reklamy, a inną użytkownikom, którzy ich nie używają. Można w ten sposób stworzyć również shortcode widocznego tylko dla jednej z wymienionych grup.

Ponieważ w treści shortcode można umieszczać kod HTML, jesteśmy w stanie wyświetlić w ten sposób praktycznie wszystko. Możemy przygotować komunikaty dla osób korzystających z AdBlocka, które w ogóle nie pojawią się pozostałym użytkownikom. Możemy umieścić na stronie reklamy, które po zablokowaniu zamienią się na jakiś tekst lub obrazek (a nawet inną reklamę). Shortcode można wstawiać zarówno do treści wpisów i stron, jak i do paneli bocznych, tak więc możliwości są naprawdę spore.

Ad Blocking Detector posiada moduł statystyk, dzięki któremu dowiemy się ile osób odwiedzających naszą stronę blokuje reklamy. Co ciekawe, możemy również sprawdzić, ilu odwiedzających, którzy przy pierwszym wejściu mieli włączonego AdBlocka, zdecydowało się na wyłączenie blokowania reklam, dzięki czemu jesteśmy w stanie mniej więcej oszacować skuteczność naszych działań.

Wtyczka dość dobrze radzi sobie z wykrywaniem narzędzi blokujących reklamy, ale nie zaszkodzi trochę jej w tym pomóc. Przede wszystkim warto zainstalować rozszerzenie Block List Countermeasure, które dodatkowo „maskuje” wtyczkę przed AdBlockami. Możemy to zrobić za pomocą przycisku Automatically Install Plugin na zakładce AdBlocking → Advanced Settings. W tym samym miejscu (opcja Global CSS Selectors) możemy dodatkowo podać listę selektorów (klasa lub ID elementu HTML), za pomocą których wtyczka ma identyfikować reklamy na naszej stronie.

Dla bardziej zaawansowanych technicznie właścicieli stron wtyczka oferuje dodatkowe możliwości. Można na przykład za pomocą CSS zmieniać wygląd strony lub jej poszczególnych elementów użytkownikom, którzy blokują reklamy. Jeszcze wieksze możliwości daje opcja uruchamiania własnych skryptów JavaScript. Więcej na ten temat znaleźć można w dokumentacji.

Czy takie wtyczki są skuteczne?

Nie ma oczywiście w stu procentach skutecznej metody na wykrywanie narzędzi blokujących reklamy, ale na pewno jesteśmy w ten sposób w stanie zidentyfikować znaczną większość ich użytkowników. Rzecz jasna gdy powstaje jakaś metoda na uprzykrzanie życia ludziom, to natychmiast powstają sposoby na jej ominięcie – takie jak na przykład Anti-Adblock Killer, czyli narzędzie, które służy do walki z wykrywaczami AdBlocków.

Zanim jednak włączymy się w wojnę z osobami blokującymi reklamy warto odpowiedzieć sobie na parę pytań. Czy aby na pewno zyski będą warte poświęconego czasu? Czy przy okazji nie zniechęcimy zbyt wielu osób do odwiedzania naszej strony? Czy w zamian za kilka lub kilkanaście centów z AdSense warto stracić czytelnika?

Bezpośredni link

  • Mnie najbardziej fascynuje, że obecnie ktoś jest jeszcze skłonny płacić za reklamy od liczby wyświetleń a nie kliknięć – bo w sumie to te reklamy powodują tą wielką wojnę z adblockiem (i marnotrawienie pieniędzy reklamodawców). Gdyby było inaczej to nikt by użytkowników adblocka nie nękał wiedząc, że i tak nic nie klikną :) A gdyby tak racjonalniej pomyśleć, to używanie adblocka jest mocno na rękę właśnie sponsorowi reklamy – bo nie płaci on za wyświetlenia, które zupełnie nie konwertują :) Podsumowując – nie mam wyrzutów sumienia, że używam adblocko-podobnych narzędzi gdzie się da, bo tak naprawdę nie okradam w ten sposób tych, którzy się reklamują.

    Niestety dużym problemem polskiego internetu jest to, że ludzie chcieliby wszystko za darmo – do tego stopnia, że mimo istnienia takich fenomenalnych usług (w kontekście tego co było 5-8lat temu) jak Spotify i Netflix (którego oferta jest coraz ciekawsza i widać znaczący progress swoją drogą) ludziom ciągle szkoda tych 60zł miesięcznie by mieć legalną muzykę i filmy – zawsze będzie gadanie, że jakby było za 25zł to by kupili ;)

    • Na szczęście sytuacja z płatnymi usługami typu Spotify czy Netflix powoli się zmienia i coraz więcej osób jest skłonnych za nie płacić. Większy problem jest chyba z płatnościami za treści publikowane w serwisach internetowych – reklam nikt nie chce, ale płacić za dostęp też nie.

  • Teraz często spotykam się z powiadomieniem „Prosimy wyłączyć AdBlock”. Ale trzeba pamiętać, że AdBlock to odpowiedź na rosnąca ilość reklam na stronach. Gdyby były jakieś standardy, np. nie więcej 1-2 reklam na stronie :)

  • Swoją droga to ciekawe czy ślepota bannerowa ustępuje po dłuższym używaniu adblocka.

    • Wyłącz AdBlocka i wejdź na Onet – jestem pewien, że doznasz szoku. ;)

  • możesz wstawić jakiegoś -a w miejsce „// Użytkownik nie ma AdBlocka” abym mógł cos wyświetlić bo programista nei jestem i cos mi nie działa

    • To nie tak działa. Jeśli nie wiesz jak sobie poradzić z tym kodem, skorzystaj z jednej z opisywanych dalej wtyczek – zaoszczędzisz mnóstwo czasu i nerwów.

  • Prawda jest taka, iż ADB i jego użytkownicy pokazali środkowy palec wydawcą, który nie mieli umiaru w serwowaniu nam dodatkowej treści. Ale mam wrażenie, iż przeliśmy już pewien punkt odnośnie reklam, gdzie wszyscy wiedzą, iż serwowanie większej ilości, bardziej upierdliwych reklam (audio, rozsuwające się na całą stronę, jak przejedzie się myszą po nich) niema sensu. Bo nie wiąże się to z dodatkowym zarobkiem, a jedynie zwiększa bojkot użytkowników i chęć z korzystania z narzędzi typu ADB.

    ADB i inne tego typu narzędzia, teraz powinny „leczyć” rynek przepuszczając „klasyczne” reklamy np z Adsense.

  • reklama smieci

    Reklama to śmieci , śmieci do kosza, reklame adblockiem wy..bać

  • Vratis

    Zauważyliście, że każdy wydawca korzystający z ciasteczek pokazuje info na ten temat? Wymaga tego Parlament Europejski. Ciasteczka w skrócie polegają na wyciąganiu informacji z komputera internauty na temat jego internetowej aktywności. A na to trzeba mieć zgodę tegoż internauty. Sprawdzanie zainstalowanego oprogramowania czy wtyczek to dokładnie taka sama inwigilacja internauty. Dowcip polega na tym, że sprawdzając czy ktoś ma adblocka jest łamaniem prawa. Każdy prawnik Wam to powie. Aby w zgodzie z prawem sprawdzić czy ktoś ma adblocka należy go o tym poinformować tak jak się informuje o korzystaniu z ciasteczek.

    • Gdybyś przeczytał uważnie wpis, to wiedziałbyś, że wykrywanie AdBlocka nie polega na sprawdzeniu zainstalowanego oprogramowania czy wtyczki, a jedynie na sprawdzeniu, czy na stronie przeglądanej przez użytkownika określony element tej strony jest widoczny.