Jak wybrać najlepszy hosting dla WordPressa

Hosting dla WordPressa

Wybór serwera dla naszej strony internetowej nie jest łatwy, a jednocześnie jest na tyle ważny, że nie można pozostawić go przypadkowi. Rynek usług hostingowych jest przeogromny, a liczba firm zajmujących się utrzymaniem serwerów jest wręcz przytłaczająca, co wbrew pozorom wcale nie ułatwia zadania. Jeśli na dodatek jesteśmy początkującymi twórcami stron WWW, to stajemy przed naprawdę trudnym wyzwaniem.

W tym wpisie zebrałem kilka porad i wskazówek, które mogą okazać się pomocne w trakcie szukania hostingu dla WordPressa.

Na wstępie bardzo ważna uwaga: nie jestem w stanie wskazać najlepszej usługi czy firmy hostingowej, bo to po prostu niemożliwe. Jeśli ktoś twierdzi, że firma XYZ jest najlepsza, to albo nie wie o czym mówi, albo zwyczajnie kłamie. Czynników mających wpływ na jakość hostingu jest bardzo dużo, a przeprowadzenie rzetelnych testów porównujących tego typu usługi zajęłoby mnóstwo czasu (a efekt i tak nie byłby w stu procentach wiarygodny).

Rodzaje usług hostingowych

Hosting to usługa, w ramach której firma hostingowa udostępnia nam infrastrukturę potrzebną do prowadzenia strony internetowej. Upraszczając nieco temat możemy wyróżnić trzy rodzaje usług hostingowych:

  • Serwer wirtualny (współdzielony) – konto wydzielone na fizycznym serwerze, które współdzieli zasoby tego serwera (procesor, pamięć RAM, dysk) z innymi kontami (klientami). Serwer wirtualny to najtańszy sposób na uruchomienie własnej strony, ale jednocześnie nakładający na nas najwięcej ograniczeń. Kupując serwer wirtualny otrzymujemy dostęp do panelu administracyjnego, za pomocą którego możemy dodawać domeny i subdomeny, konta e-mail, bazy danych, a także zmieniać niektóre parametry serwera (na przykład wersję interpretera PHP). Serwery wirtualne oferowane przez firmy hostingowe różnią się od siebie znacząco jeśli chodzi o parametry i limity. Firmy różnie nazywają serwery wirtualne – można się spotkać z takimi nazwami, jak hosting, konto hostingowe czy serwer WWW.
  • VPS (Virtual Private Server) – kawałek serwera wydzielony z serwera fizycznego, z dostępem do systemu operacyjnego i (nie zawsze) z gwarantowanym dostępem do zasobów. Jest to dobre rozwiązanie gdy potrzebujemy nietypowej konfiguracji serwera, zainstalowania na nim dodatkowego oprogramowania czy trochę większej mocy. Zaletą jest również znacznie niższa cena niż w przypadku serwerów dedykowanych. Wadą jest fakt, że takim serwerem musimy opiekować się samodzielnie. Oczywiście możemy też kupić VPS zarządzany przez firmę hostingową (managed VPS), ale jego cena będzie znacznie wyższa.
  • Serwer dedykowany – fizyczny serwer stojący w serwerowni, oddany w całości do naszej dyspozycji. Jest to najbardziej kosztowne rozwiązanie i jest ono przeznaczone dla naprawdę dużych serwisów lub usług.

W większości przypadków serwer wirtualny będzie wystarczający. Pamiętajmy, że w razie potrzeby zawsze możemy przenieść stronę na inny serwer.

Parametry techniczne

WordPress nie ma wygórowanych wymagań odnośnie serwera. Wystarczy interpreter PHP w wersji 5.6 lub nowszej (zalecana wersja 7.0 lub nowsza) oraz baza danych MySQL w wersji 5.6 lub nowszej albo MariaDB w wersji 10.0 lub nowszej. Wymagania te spełniają praktycznie wszystkie dostępne na rynku serwery współdzielone.

Powinniśmy zdecydowanie unikać firm hostingowych, które nie używają aktualnych wersji PHP. Nie chodzi tylko o archaiczne wersje (takie jak 5.2 czy 5.3), ale również o nieaktualizowane wersje bieżące (np. 7.0.3 zamiast aktualnej 7.0.19). Regularne aktualizacje są o tyle istotne, że nowe wersje często zawierają poprawki związane z bezpieczeństwem. Poza tym (moim zdaniem) nieaktualizowanie interpretera PHP może świadczyć o luźnym podejściu danej firmy do aktualizacji oprogramowania w ogóle.

Informacje o aktualnych wersjach PHP znajdziemy na oficjalnej stronie projektu – warto sprawdzić jakie wersje ma zainstalowane na swoich serwerach dana firma hostingowa.

Niektóre wtyczki dla WordPressa mogą wymagać instalacji dodatkowych modułów na serwerze. Część firm hostingowych na życzenie doinstalowuje takie moduły, ale jeśli wiemy, że będziemy potrzebować jakiegoś konkretnego modułu, to warto spytać o możliwość jego instalacji przed zakupem serwera.

Niektóre firmy hostingowe oferują serwery przeznaczone specjalnie dla WordPressa. Bez dogłębnych testów trudno jednak ocenić, na ile taka oferta to tylko marketingowy trik, stworzony na fali popularności tego CMSa, a na ile rzeczywiście zoptymalizowany pod kątem WordPressa produkt, za który warto zapłacić wyższą cenę.

Bezpieczeństwo

Coraz więcej firm hostingowych wprowadza mechanizmy mające na celu poprawę bezpieczeństwa stron opartych na WordPressie. Mogą to być mechanizmy typu WAF (Web Application Firewall), które blokują potencjalnie niebezpieczne żądania, ale mogą to też być mechanizmy skanujące pliki na serwerze w poszukiwaniu złośliwego kodu.

Mimo że w kwestii bezpieczeństwa naszej strony nie powinniśmy polegać tylko na firmie hostingowej, to każdy dodatkowy mechanizm pomagający w obronie przed atakami można traktować jako plus.

Limity

Każda usługa hostingowa ma różnego rodzaju ograniczenia. Musimy pamiętać, że nielimitowane usługi istnieją tylko na papierze. Jeśli firma hostingowa twierdzi na przykład, że oferuje nieograniczoną przestrzeń dyskową, to należy koniecznie sprawdzić, czy nie został nałożony limit liczby plików (a zwykle tak jest). Nie ma w tym oczywiście nic złego – podejrzane byłoby, gdyby ktoś rzeczywiście oferował serwer wirtualny bez żadnych ograniczeń.

Jest kilka parametrów serwera wirtualnego, które (moim zdaniem) warto sprawdzić przed zakupem:

  • miejsce na dysku – zwykle dostajemy go aż za dużo, ale warto się upewnić, szczególnie jeśli wiemy, że będziemy potrzebować go trochę więcej (na przykład na dużą liczbę zdjęć czy filmy); jeśli firma hostingowa twierdzi, że oferuje nieograniczoną ilość miejsca, sprawdźmy czy nie ma ograniczenia liczby plików na serwerze i czy takie ograniczenie nie jest dla nas zbyt restrykcyjne,
  • transfer – to ilość danych wysyłanych z serwera do osób odwiedzających naszą stronę; w uproszczeniu: im więcej mamy odwiedzających, tym więcej transferu potrzebujemy; dzisiaj znaczna część firm hostingowych oferuje nielimitowany transfer, ale warto zajrzeć do regulaminu świadczenia usług i sprawdzić, czy nie kryją się tam jakieś ograniczenia (np. zakaz przechowywania na serwerze materiałów audio czy wideo),
  • ograniczenia dotyczące kont e-mail – o ile sama liczba możliwych do utworzenia kont e-mail zwykle nie jest problemem, o tyle mogą nim być ograniczenia pojemności skrzynek pocztowych; zdarza się też, że firmy narzucają zbyt restrykcyjne limity liczby wysyłanych wiadomości.

W opisie oferowanych serwerów wirtualnych często znajdziemy bardziej szczegółową specyfikację techniczną, zawierającą między innymi informacje o limitach obciążenia procesora (CPU), zużycia pamięci RAM czy liczby uruchomionych jednocześnie procesów. Limity te mają na celu zabezpieczenie serwera (jako całości) przed stronami nadmiernie go obciążającymi. To ważne informacje, jednak problem polega na tym, że bardzo trudno jest poprawnie zinterpretować te dane w kontekście naszej strony.

Przykład: specyfikacja techniczna usługi mówi, że dopuszczalne średnie obciążenie rdzenia CPU wynosi 20%, limit operacji IO wynosi 100 operacji na sekundę, a dopuszczalna liczba zapytań do bazy danych na godzinę wynosi 100 tysięcy. Co z takimi informacjami jest w stanie zrobić osoba, która szuka hostingu dla swojego bloga prowadzonego do tej pory na WordPress.com albo Bloggerze? Nic.

Co się stanie gdy przekroczymy któryś z limitów? Nasza strona po prostu przestanie działać do momentu, w którym limity zostaną odnowione (na przykład do pełnej godziny), aczkolwiek co bardziej przyjazne firmy poinformują nas najpierw o występujących problemach. Oczywiście jeśli nasz serwis nadmiernie obciąża serwer, to problem sam nie zniknie i regularnie będziemy borykać się z przekraczaniem limitów. W takiej sytuacji możemy albo kupić droższą usługę hostingową, w której limity będą wyższe, albo zająć się optymalizacją naszej strony. Tutaj bardzo ważna jest pomoc firmy hostingowej – administratorzy serwerów dysponują narzędziami, dzięki którym są w stanie pomóc nam w znalezieniu przyczyny problemów, ale nie zawsze chcą i potrafią to zrobić. Niestety, zdarza się, że jedyną odpowiedzią, jaką otrzymamy w takiej sytuacji od firmy hostingowej, jest oferta wykupienia droższej usługi.

Kopia bezpieczeństwa

Każda poważna firma hostingowa wykonuje regularne kopie bezpieczeństwa danych swoich klientów. Koniecznie trzeba sprawdzić, jak często wykonywane są backupy i jak długo są przechowywane. Warto też upewnić się, że nie ma jakichś dodatkowych ograniczeń co do kopiowanych danych. Na przykład jedna z firm hostingowych wykonuje backup tylko jeśli na serwerze znajduje się mniej niż 100 tysięcy plików – gdy przekroczymy tę liczbę musimy wykupić płatną usługę wykonywania kopii bezpieczeństwa.

Pamiętajmy, że zawsze powinniśmy wykonywać również własną kopię bezpieczeństwa i przechowywać ją w zewnętrznej lokalizacji (nie na tym samym serwerze, na którym znajduje się nasza strona). Zachęcam do zapoznania się ze spisanymi przeze mnie zasadami poprawnego wykonywania kopii bezpieczeństwa.

Bezawaryjność i dostępność

To jeden z trudniejszych do sprawdzenia przed zakupem czynników. Można oczywiście bazować na opiniach innych klientów, ale nie daje nam to żadnej gwarancji. Trudno też wykonać miarodajne testy w trakcie trwania okresu próbnego – 7 czy nawet 14 dni to czas zdecydowanie zbyt krótki na wyciągnięcie sensownych wniosków.

Zwykle firmy hostingowe chwalą się dostępnością na poziomie 99%, niektóre idą nieco dalej i podają 99,9%. Oznacza to, że serwer i wszystkie udostępniane przez niego usługi działają przez 99,9% czasu. Brzmi to niewiarygodnie, ale nie jest niemożliwe. Z szybkiej kalkulacji wynika, że aby osiągnąć dostępność na poziomie 99,9% w ciągu 30 dni serwer może nie działać przez nieco ponad 43 minuty – a to czas wystarczający do przeprowadzenia wszystkich wymaganych czynności konserwacyjnych.

Jeśli jednak firma hostingowa chwali się 100-procentową dostępnością swoich serwerów, to możemy być pewni, że nie jest to prawda.

Pomoc, wsparcie i reakcja na awarie

Wiele firm obiecuje pomoc w przeniesieniu strony od innego usługodawcy, co dla osób mniej wprawnych technicznie może być dużym plusem. Niektóre firmy starają się też pomagać swoim klientom w rozwiązywaniu problemów z ich stronami WWW, ale (moim zdaniem) nie powinniśmy tego od nich oczekiwać (chyba że taka pomoc jest częścią ich oferty i zostało to wyraźnie napisane).

Kolejną sprawą jest sposób, w jaki pracownicy firm radzą sobie w sytuacjach awaryjnych. I nie chodzi tu tylko o czas, w jakim awaria zostanie usunięta, ale również o sposób komunikacji z klientami oraz ewentualną rekompensatę za przerwę w działaniu usług. Niestety, ten aspekt działania firmy hostingowej sprawdzić możemy tylko na własnej skórze – a nikt przecież nie chciałby stać się ofiarą takiej awarii.

Duży nie znaczy lepszy

Wielu osobom wydaje się, że wykupienie hostingu w dużej, znanej firmie hostingowej gwarantuje bezawaryjność i świetne wsparcie. Niestety, to tak nie działa. Awarie zdarzają się każdemu – o jakości firmy świadczy jednak sposób, w jaki sobie z nimi radzi. W dużych firmach wsparciem klienta zajmują się zwykle osoby nietechniczne, które po wyczerpaniu zestawu standardowych odpowiedzi przekazują problem dalej. Indywidualne podejście do klienta jest w takich firmach niezmiernie rzadkie. Trudno w nich też liczyć na pomoc w przypadku kłopotów z działaniem naszej strony. Jednak jeśli nasza strona nie ma jakichś szczególnych wymagań technicznych, a my nie wymagamy indywidualnego podejścia, to możemy liczyć na dobrą jakość oferowanych usług w atrakcyjnych cenach (szczególnie jeśli skorzystamy z jednej z licznych promocji).

Firmy-krzaki

Zdecydowanie należy unikać firm, które nie podają na stronie swoich danych, takich jak NIP, REGON czy adres siedziby. Zasada ta dotyczy zresztą nie tylko firm hostingowych.

Cena nie jest najważniejszym kryterium

Kierowanie się przy wyborze hostingu głównie jego ceną nie jest dobrym pomysłem. Firmy oferujące usługi w podejrzanie niskich cenach, różniących się znacznie od cen konkurencji, prawdopodobnie albo szybko znikną z rynku, albo umieszczą naszą stronę na wypchanym do granic możliwości serwerze, co może powodować jej wolne działanie, a nawet czasową niedostępność.

Nie oznacza to jednak, że hosting musi być drogi. Bez problemu można znaleźć przyzwoity serwer współdzielony w firmie o dobrej opinii i ugruntowanej pozycji na rynku w cenie poniżej 100 zł za rok. A jeśli przejrzymy oferty promocyjne i nie szukamy hostingu dla strony z naprawdę dużym ruchem, to możemy znaleźć coś sensownego w cenie nawet o połowę niższej.

Często dla ułatwienia kupujemy domenę w tej samej firmie, w której zamawiamy hosting. Warto przed takim zakupem upewnić się, że ceny domen w wybranej firmie nie są zawyżone. Zdarza się, że firmy hostingowe oferują pierwszy rok utrzymania domeny w promocyjnej cenie (a nawet za darmo), ale po upływie tego okresu musimy płacić za nią znacznie więcej, niż u konkurencji. Warto zwrócić na to uwagę.

Darmowemu hostingowi mówimy „nie”

„Nie ma nic za darmo” – ta zasada działa również w przypadku usług hostingowych. Korzystanie z darmowego hostingu to po prostu strata czasu i nerwów. Takie usługi zwykle działają bardzo wolno, a na dodatek często wyświetlają na naszej stronie reklamy, które nie dosyć, że wyglądają mało zachęcająco dla naszych odwiedzających, to dodatkowo spowalniają stronę.

Darmowe konta hostingowe posiadają wiele ograniczeń, z których niektóre (na przykład brak możliwości wysyłki e-maili) mogą być nieco problematyczne. Oczywiście o jakimkolwiek wsparciu czy pomocy w przypadku takich usług możemy tylko pomarzyć, podobnie jak o kopiach bezpieczeństwa.

Osobiście nie rozumiem osób, które wciąż korzystają z darmowego hostingu – w dzisiejszych czasach za kwotę rzędu kilkudziesięciu złotych rocznie (a często nawet mniej) można kupić przyzwoite konto hostingowe, z którym nie będziemy mieli wspomnianych wyżej problemów.

Jaki hosting polecam?

Niestety, nie jestem w stanie polecić żadnej firmy hostingowej. Oczywiście korzystam z tego typu usług, ale nie mając praktycznego porównania z ofertą konkurencji nie mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że firma X jest lepsza od firmy Y albo że z czystym sumieniem polecam usługi firmy Z.

Gdzie szukać opinii na temat firm hostingowych?

Przed zakupem serwera warto poszukać w Internecie opinii na temat wybranej firmy. Oczywiście do znalezionych w Sieci komentarzy należy jak zwykle podchodzić z dużą dozą ostrożności i sceptycyzmu.

Miejscem, w którym znajdziemy sporo wartościowych opinii na temat firm hostingowych, jest forum WebHostingTalk. Warto też zajrzeć do działu Hosting i Domeny na forum serwisu WebHelp.

Porównanie oferty wybranych firm hostingowych

Żeby jednak nie zostawić poszukujących hostingu z niczym, przygotowałem krótkie porównanie ofert wybranych firm hostingowych. Firmy te wybrałem z pierwszej dwudziestki rankingu serwisu WebHostingTalk (stan na 15 czerwca 2017) kierując się średnią ocen.

Porównanie zawiera najtańszy pakiet oferowany przez daną firmę oraz parametry pakietu kosztującego w granicach 120 złotych rocznie. Podane ceny są cenami brutto (zawierają podatek VAT).

Linki do stron niektórych firm zawierają mój identyfikator partnera. Oznacza to, że jeśli zdecydujesz się na skorzystanie z oferty takiej firmy, ja dostanę za jej polecenie jakąś drobną kwotę. Ty oczywiście nie zapłacisz więcej.

Wyjątkiem jest oferta firmy LH.pl, gdzie za skorzystanie z mojego kodu promocyjnego (LH-20-32233) dostaniesz 20% rabatu.

JCHost →

Najtańszy pakiet: MINI (61,49 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 5 GB
Transfer: 30 GB miesięcznie

Pakiet w granicach 120 zł: MIDI SSD (122,99 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 10 GB (szybkie dyski SSD)
Transfer: 75 GB miesięcznie

Firma oferuje również pakiety zoptymalizowane pod kątem WordPressa w cenach od 199,99 złotych za rok.

AttHost →

Najtańszy pakiet: Professional (79 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 20 GB
Transfer: bez limitu
Domena .pl gratis

Pakiet w granicach 120 zł: Business (129 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 50 GB
Transfer: bez limitu
Domena .pl gratis

DDR.PL →

Najtańszy pakiet: ECO-1 (60,27 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 5 GB
Transfer: 50 GB miesięcznie

Pakiet w granicach 120 zł: ECO-2 (121,77 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 15 GB
Transfer: 150 GB miesięcznie

SeoHost.pl →

Najtańszy pakiet: X-MINI (57,81 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 2 GB (1 GB z SSD)
Transfer: bez limitu

Pakiet w granicach 120 zł: X2 (143,91 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 20 GB (10 GB z SSD)
Transfer: bez limitu

MyDevil.net →

Najtańszy pakiet: MD1 (75 zł za pierwszy rok)
Przestrzeń dyskowa: 20 GB (dyski SSD)
Transfer: bez limitu

Pakiet w granicach 120 zł: MD2 (125 zł za pierwszy rok)
Przestrzeń dyskowa: 45 GB (dyski SSD)
Transfer: bez limitu

IDHosting →

Najtańszy pakiet: niebieski (79 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 20 GB (dyski SSD)
Transfer: 100 GB miesięcznie
Domena .pl za 1 zł

Pakiet w granicach 120 zł: zielony (129 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 50 GB (dyski SSD)
Transfer: 200 GB miesięcznie
Domena .pl za 1 zł

Linuxpl.com →

Najtańszy pakiet: Konto W1GB (49,20 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 2 GB
Transfer: 50 GB miesięcznie

Pakiet w granicach 120 zł: Konto W2GB (123 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 4 GB
Transfer: 100 GB miesięcznie

Domenomania.pl →

Najtańszy pakiet: START IT (35,63 zł za pierwszy rok)
Przestrzeń dyskowa: 25 GB
Transfer: bez limitu

Pakiet w granicach 120 zł: PRO IT (60,27 zł za pierwszy rok)
Przestrzeń dyskowa: 50 GB
Transfer: bez limitu

Futurehost →

Najtańszy pakiet: na start (123 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 10 GB (dyski SSD)
Transfer: 100 GB miesięcznie
Domena .pl gratis

Smarthost →

Najtańszy pakiet: smart-base-mikro (35,67 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 1 GB
Transfer: bez limitu

Pakiet w granicach 120 zł: smart-base-www (121,77 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 7 GB
Transfer: bez limitu

LH.pl →

Najtańszy pakiet: orange (61,50 zł za pierwszy rok)
Przestrzeń dyskowa: 5 GB (dyski SSD)
Transfer: bez limitu

Pakiet w granicach 120 zł: mango (147,60 zł za pierwszy rok)
Przestrzeń dyskowa: 30 GB (dyski SSD)
Transfer: bez limitu

Kod na dodatkowe 20% rabatu: LH-20-32233

Hekko →

Najtańszy pakiet: Start (61,40 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 3 GB
Transfer: 30 GB miesięcznie
Domena .pl gratis

Pakiet w granicach 120 zł: Start+ (122,90 zł za rok)
Przestrzeń dyskowa: 15 GB
Transfer: 150 GB miesięcznie
Domena .pl gratis

Jak widać, oferta jest bardzo różnorodna, a rozrzut cenowy spory – a to przecież tylko bardzo wąski wycinek polskiego rynku usług hostingowych.

Zdjęcie: Victor Grigas

Bezpośredni link

  • Jeden z najpopularniejszych tematów i jak zawsze jest aktualny. :)

    • Paweł Knapek

      Oj tam Zenbox. Znacznie gorzej, że brak słowa co z Home nr1 w Polsce, albo Nazwa, Az, Strefa itp. ? xD

      • Osoby z profesjonalnych środowisk wiedzą, czego unikać ale jednocześnie nikt oficjalnie nie obsmarowuje tychże firm z prostego względu – może się to źle skończyć. Na prywatnych forach/grupach to co najwyżej odezwie się ktoś powiązany z firmą i spróbuje ją wybronić(efektywnie lub mniej) ale gdyby ktoś walnął duży, konkretny post zatytułowany „nie wykupuj usług firmy X, bo są źli” już mógłby być podstawą do sprawy o dyskredytację. Nie wiem, czy tym również kierował się Pan Bartosz ale to byłby mój pierwszy strzał.

        Sam kilka miesięcy temu tworzyłem podobny wpis i zastanawiałem się jak to ugryźć ale po prostu darowałem sobie. Z tego nie ma żadnych korzyści, a ludzie pytający na grupach/forach i tak zostaną przestrzegani.

        • Paweł Knapek

          Wojciech, zgadzam się z Tobą. Z mojej strony to był raczej taki żarcik, natomiast problem jest dużo bardziej złożony. My faktycznie wiemy czego unikać, gdzie są jakieś trudności i na co zwracać uwagę ….ale takie artykuły nie są przecież do nas kierowane, tylko do osób o raczej nikłym doświadczeniu. Poruszyłeś interesującą kwestię odpowiedzialności za słowo i hejtu – oczywiście, bardzo niefajna sprawa i często spotykana w sieci – jako gość z branży często to przecież widzisz. Nie namawiam ani nie popieram takich działań, bez znaczenia czy chodzi o hosting czy o kwiaciarnię.
          Jednakże nie uważam, by skrajnie odmienna postawa była ok, w sensie przemilczenia tematu. Można przecież pisać nie bijąc bezpośrednio w firmę i nie obrzucając błotem i nie zniechęcając do jej usług, a opierając się wyłącznie na suchych faktach.
          Wspomniałeś o innych źródłach opinii. Z tym jest ten problem, że niezaawansowani bardzo często mają problem z dotarciem do tych źródeł, nawet z korzystaniem z Googla mają często spory kłopot. Dalej, nawet gdy dotrą do tych opinii, jest problem z ich rzetelnością – a to wspomniany wyżej hejt, a to działania konkurencji, to zaś płycizna pokroju: „lipa, bo mi nie działa” (nawet z mojej winy, ale co tam), „super, bo nie miałem nigdy problemów” (może jakieś były, ale się nie interesowałem wiec nawet bym nie zauważył …albo nie potrzebowałem/nie używałem takiej funkcjonalności lub konfiguracji, więc naturalnie taki problem u mnie nie wystąpił – że u innych wystąpił, to bez znaczenia), „drogie więc dobre” itd. Osoby raczkujące mogą się czuć zagubione w zalewie takich informacji. Więc z tym przymykaniem oczu i odsyłaniem był bym ostrożny.
          Bartosz fajnie podszedł do sprawy i podsumował „nie jestem w stanie polecić żadnej firmy hostingowej” – czyli nie zniechęca, ani nie faworyzuje konkretnej – tylko w związku z tym, tym bardziej może zastanawiać brak jakiegokolwiek odniesienia do największych.
          Żeby nie było, że zależy mi na tym aby komuś dojechać, nie o to chodzi. Po prostu temat przewija się tu i tam i zwykle kończy się na poleceniu pewnych usług – też nie pozbawionych wad. Problemy też trzeba czasem wytykać, inaczej czytelnicy mogą się wpakować na minę.
          ps. warto wyjść od platformy, czyli system, serwer etc.- to determinuje dalsze wymagania lub ograniczenia.

          • Wszystkie wymienione przeze mnie firmy znajdują się w pierwszej dwudziestce rankingu serwisu WHT.pl (o czym napisałem we wpisie). Żadna z wymienionych przez Ciebie dużych firm nie spełnia tego kryterium i tylko dlatego nie wspomniałem o nich we wpisie. Proszę, nie doszukujcie się tutaj drugiego dna. ;)

            Jak obaj słusznie zauważyliście, temat wyboru hostingu jest bardzo trudny. W tym wpisie starałem się zawrzeć wszystkie najważniejsze kryteria, jakie powinno się brać pod uwagę podczas poszukiwań firmy hostingowej. Wiem, że moje rady nie dają stuprocentowej pewności dokonania dobrego wyboru. Poza tym nawet w najlepszych i bardzo pozytywnie opiniowanych firmach zdarzają się wpadki.

            Co do opinii w internecie, to wszyscy wiemy jak to działa. ;) W Sieci znajdziemy mnóstwo fałszywych opinii (zarówno pozytywnych, jak i negatywnych) i czasem naprawdę ciężko odróżnić prawdziwe recenzje od recenzji pisanych na zamówienie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ta sama przypadłość może występować w przypadku rankingu, na podstawie którego wybrałem zaprezentowane firmy hostingowe, ale jakieś kryterium musiałem w końcu przyjąć.

            Zgadzam się też z Pawłem, że przemilczenie tematu nie jest dobre. Zamiast tego powinniśmy próbować edukować początkujących użytkowników – co też staram się robić. Na pewno każda sensowna wskazówka jest lepsza niż narażanie ich na dokonanie wyboru na podstawie fałszywych opinii i reklam. ;)

    • Sam korzystam z ich usług, jednak mam problem z porównaniem ich do innych firm, głównie przez całkowicie odmienny sposób rozliczania usług (liczba odwiedzin).

    • Dokładnie a co z zenbox.pl przecież spoko mają ofertę i support jak z USA

  • Fajny artykuł, dobry przekrój firm w zasadzie najlepszych. 90% próbowałem zostałem juz tylko przy 4. O usługach home, nazwa, az, ovh to faktycznie szkoda gadać 😉

    • Maciej Oprysiak

      ovh jedyne co ma fajne to cenę przy odnawianiu domen .pl ;)

  • Dzięki, ciekawe. Jeśli mogę, poproszę Cie o pomoc. Mam bloga na Wordpressie i ostatnio szperałam trochę w motywach, po czym znikły mi prawie wszystkie widgety na blogu. Nie mogę ich też na nowo aktywować. Dzwoniłam do firmy hostingowej, przywrócili mi poprzednią kopię, ale to nic nie dało. Możesz coś poradzić? Dzięki

    • Twój problem nie ma nic wspólnego z hostingiem. Jeśli zmieniłaś motyw, to być może widgety, o których mówisz, były częścią poprzedniego motywu (czyli zmiana motywu spowodowała, że przestały być one dostępne)?

  • mydevil, lunuxpl. hostovita – jeden z tych trzech. Nad tym tematem z 4 miesiace temu troche posiedziałem